Muszę przyznać, że ta grupa wiekowa stanowi dla mnie wyzwanie i to z kilku powodów. Odnoszę wrażenie, że w asortymencie dla tej grupy wiekowej (dzieciaków z podstawówki) zmieniło się najwięcej od czasów mojego dzieciństwa. Na salony wkroczyła technologia. To, co dla mnie było atrakcyjna zabawką z tego okresu – mój syn chętnie oglądał w Muzeum Zabawek w Krynicy Zdrój (osobiście ogromnie polecam – fantastyczna podróż w przeszłość).

W czym problem? A no w tym, że ogromnie mnie stresuje czy sama zrozumiem zasadę działania zabawki, a tym samym docenię ją. Dostrzegę “fajność” – jak mawia mój syn. Jako totalny ignorant technologiczny – nieco obawiam się czy wybierając taką a nie inną rzecz trafię w gust i potrzebę dziecka. W wieku, w którym jest mój syn – pasje mają ogromne znaczenie. Zainteresowania i moda. Tak, tak,dobrze przeczytaliście – moda. Na określone zabawki jest po prostu moda.Są popularne w określonym momencie – i dotyczy to zarówno wieku dziecka, jak kreowanych przez media potrzeb np. przy okazji kolejnego filmu z bohaterami Marvela. Bardzo nie lubię tak wywieranej presji zakupowej i zazwyczaj jej nie ulegam.

Ach – no i jeszcze grupa rówieśnicza – och – moja 5latka jest mistrzynią w uświadamaniu mi swoich potrzeb zabawkowych zdaniem: “A Kornelka (lub dowolne inne imię dziewczęce z jej grupy przedszkolnej) już to ma. Byłabym szczęśliwa, gdybym też dostała taką zabawkę.” Syn, na szczęście nie używa takich argumentów. W tegorocznym liście do Świętego Mikołaja wpisał tylko dwie pozycje: figurki Roblox oraz komiks o Hildzie (do kolekcji). Ale, ale Mikołaj, w postaci chrzestnej, dopytywał o inne pomysły i tym sposobem starszak znajdzie pod choinką kilka innych rzeczy.

Będzie to między innymi robot z firmy Clementoni – RoboMaker. Syn od dawna fascynuje się tworzeniem i programowaniem robotów. Chodzi na zajęcia, w trakcie których tworzy różnego rodzaju roboty z Lego, a potem uczy się nimi sterować. Zabawka idealnie więc trafia w jego zainteresowania i potrzeby edukacyjne. Składa się z kilkudziesięciu części, dzięki którym można zbudować 5 robotów o różnym stopniu zaawansowania – od najłatwiejszych do tych najbardziej skomplikowanych. Utworzonymi robotami można sterować dzięki aplikacji. Przechodząc od jednego modelu do następnego, koncepcje teoretyczne i zastosowane komponenty stają się coraz bardziej skomplikowane. Co potrafią stworzone maszyny? Bardzo wiele! Dzięki komponentom, typu czujniki ruchu, podczerwieni, dotyku możliwa jest naprawdę atrakcyjna zabawa. Dziecko rozwija swoje umiejętności, poszerza wiedzę naukową i technologiczną, a to pomaga w rozwoju zdolności manualnych, pomysłowości i kreatywności.

Clementoni ma w swojej ofercie kilka różnych robotów o różnym stopniu skomplikowania. Można spokojnie dopasować do potrzeb i możliwości dziecka.

Pod choinką syn znajdzie także gry. Bardzo lubimy w ten sposób spędzać czas. A od niedawna nasza 5latka przestała odgrywać dramatyczne sceny, gdy przegrywa – co dodatkowo jest dla nas zachętą do rodzinnego grania. Na pewno pojawi się coś z zasobów Adamigo. Bardzo lubię tę firmę – produkowane przez nią gry mają bardzo atrakcyjne ceny i jednocześnie są solidnie wykonane. Wśród tytułów znajdują się głównie klasyki, ale można wypatrzeć coś dla siebie. Interesujące wydają się gry “Polski biznes” lub “Akcje i reakcje”. Pierwsza klasyczna gra planszowa, która przybliża zasady rządzące światem biznesu. Gracze kupują i sprzedają nieruchomości, budują domy i hotele. Starają się zgromadzić jak największy majątek. Osiągnięcie sukcesu będzie zależało od trafionych inwestycji, zdolności negocjacyjnych i odrobiny szczęścia. Druga – pozwala się poczuć, jak prawdziwy giełdowy rekin. Gracze sami decydują, w akcje jakich firm będą inwestować, ile pieniędzy przeznaczą na bezpieczną lokatę. Gra uczy zarządzania kapitałem.

Zwróciłam uwagę na jeszcze jedną grę – w sumie nawiązującą tematyką do wyżej wymienionych: Pestka, Drops, Cukierek. Gra w przystępny sposób ukazuje podstawowe mechanizmy popytu i podaży, a jednocześnie opowiada niezwykłą historię i pozwala świetnie się bawić. Powstała na podstawie książki jednego z najbardziej cenionych polskich pisarzy dla dzieci – Grzegorza Kasdepke. A my Kasdepkę uwielbiamy!

 

Już za chwilkę. Już za momencik zaszeleszczą prezenty pod choinką.

Spokojnych Świąt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge